Uroda – męska rzecz

Kto stoi przed lustrem i się maluje pół ranka? Ona. Kto wystawia dłoń do manikiuru? Ona.
Kto likwiduje nieestetyczny zarost na szyi i zamyka naczynka na twarzy? On! Tak, tak,
mężczyzna to dziś klient gabinetów medycyny estetycznej równie częsty co kobiety. Bo
mężczyznom nie tylko wolno dbać o urodę. Im po prostu wypada to robić.
– Mamy coraz więcej panów jako klientów naszego Instytutu. Jeszcze jakąś dekadę temu
dbających o urodę mężczyzn, którzy sięgali po zabiegi kosmetyczne „zarezerwowane” dotąd
dla płci pięknej, było jak na lekarstwo. Liczną grupę stanowili też panowie zaciągnięci za
przysłowiowe uszy przez żony i partnerki. Nie chcieli i czuli się nieswojo, ale „kobieta kazała,
to przyszli” – mówi lek. Michał Sawicki, współzałożyciel i lekarz w Instytucie Milbrandt.
Mężczyzna łatwiejszy w obsłudze
Dziś jest inaczej. Do Instytutu mężczyźni przychodzą przede wszystkim z własnej woli,
jednak w z nieco inaczej sformułowanymi celami niż kobiety.
– Panie proszą o poradę, mówią bardziej ogólnie, raczej dają nam ramy, które my, lekarze,
staramy się wypełnić propozycjami. Raczej mówią, czego nie chcą. Panowie przychodzą z
bardzo ukonkretnionymi potrzebami i mówią, że chcieliby tego czy tamtego. Powiedzą
wprost ”nie chcę tych cieni pod oczami” albo „Tu mam takie zapadnięcie od okiem, chciałbym
się go pozbyć”. Kobiety powiedzą raczej „Mam taką zmęczoną twarz. Chciałabym, wyglądać
na bardziej wypoczętą”. Na końcu obojgu wykonamy podobne zabiegi, ale formułowanie
prośby wygląda inaczej o obu płci – mówi lek. Michał Sawicki.
Mężczyźni bardzo często wybierają zabiegi nieinwazyjne i proste, jak regulacja brwi,
manikiur, zabiegi pielęgnacyjne na twarz czy zamykanie naczynek, czyli redukcję rumienia.
To ostatnie przydaje się szczególnie mężczyznom na eksponowanych stanowiskach, gdzie
istotna jest prezencja. Korzystają też często z botoksu, ale niekoniecznie w celu redukcji
zmarszczek. Botoks wykorzystywany jest w problemach z nadpotliwością i nadreaktywnością
skóry w reakcjach emocjonalnych. Botoksem możemy redukować nadmierne rumienienie
się.
– Takie zabiegi dają fantastyczny efekt u wszystkich pracujących z klientami, gdzie
niekorzystne jest ujawnianie emocji, widocznych głównie na twarzy i dekolcie. Kobiety są w
stanie wiele zamaskować makijażem, mężczyźni raczej tego nie robią i tu doskonale spisuje
się botoks – wyjaśnia lek. Michał Sawicki.
Depilacją rysuj rysy
Do gabinetów medycyny estetycznej przychodzą też mężczyźni, którzy spędzają sporo
czasu w siłowniach na budowaniu ciała. Na skutek intensywnego treningu i kontrolowania
diety, w której jest stosunkowo mało tłuszczów, twarz robi się zapadnięta. W takich
przypadkach zabiegi z wypełniaczami pozwalają nadać bardziej męskie, masywne rysy, czyli
uzyskać szerszą, bardziej kwadratową żuchwę i masywniejsze kości policzkowe.
Czy mężczyźni chcą mieć zarost, czy też pozbywają się włosów? I jedno, i drugie, a lek. Michał
Sawicki mówi, że kwestie zarostu to bardzo kulturowo uwarunkowana kwestia. W Polsce zarost ma dużo mniejsze znaczenie niż na przykład w krajach muzułmańskich. Polacy do
gabinetów medycyny estetycznej chodzą na przykład w celu depilacji policzków. To bardzo
przydatne w przypadku subtelnego i krótkiego zarostu, gdzie depilacja pozwala uzyskać
trwałą jego linię i pozwala na zrezygnowanie z codziennego dogalania. Panowie depilują też
owłosienie na szyi, bo wyraźny rysunek zarostu pomaga rzeźbić rysy twarzy. Depilacja
laserowa jest zabiegiem permanentnym, ale mężczyźni coraz częściej decydują się na
niego. Bardzo często takie zapotrzebowanie zgłaszają mężczyźni transseksualni, dla których
pozbycie się owłosienia na stałe bywa jednym z najistotniejszych etapów tranzycji. Zarost
jest też często rzeczą niechcianą przez wielu mężczyzn nieheteronormatywnych.
Z jednej brwi – dwie
Czy panom przystoi manikiur? Przystoi.
– Pielęgnacja rąk i paznokci to absolutnie męska rzecz! Sam pracuję rękoma, w
bezpośrednim kontakcie z klientką czy klientem, a ta moja ręka często pojawia się przecież
przy ich twarzy, więc jej wygląd jest dla mnie ważny. Poza tym kiedy człowiek ma zrobione
paznokcie, to się schludniej czuje. Manikiur jest więc dla wszystkich mężczyzn, którzy w
pracy eksponują ręce. Pedikiur natomiast to absolutna konieczność dla biegaczy czy
chodzących po górach. Zajmujemy się w Instytucie też brodawkami wirusowymi czy
wrastającymi paznokciami – mówi lek. Michał Sawicki.
To jeszcze trochę o zaroście. Mężczyźni zgłaszają się też do regulacji brwi, a szczególnie do
likwidacji synofryzu, czyli „jednej brwi na czole”. Warto to zrobić, bo w naszym kręgu
kulturowym dwie oddzielne brwi postrzegane są jako bardziej estetyczne.
Dla mężczyzn jest blefaroplastyka, czyli plastyka powieki górnej wykonywana w przypadku
jej opadania. Ale też plastyka małżowiny usznej, na którą, jak mówi lek. Michał Sawicki, łatwiej
decydują się mężczyźni.
– Trzeba pamiętać, że mężczyźni od zawsze dbali o to, żeby wyglądać dobrze. Zależało im
na dobrej peruce czy lepiej wykonanej zbroi. Dlatego myślę, że hasło „mężczyzna
metroseksualny” to przeżytek. To po prostu mężczyźni dbający o siebie. I są w tym niezwykle
męscy – mówi lek. Michał Sawicki.