Badaj się! Różowy Październik

Strach przed badaniem to nie wstyd
Jest październik, kolejny w naszym życiu. Październik ma barwy jesieni – pod nogami ścielą się liście we wszystkich odcieniach płomieni. Ale ten miesiąc ma też inne kolory – jednym z nich jest róż. Róż w październiku ma nam przypominać o raku piersi. Choroba jest groźna dla kobiet już nawet w okolicach trzydziestego roku życia. Można jej zapobiegać, wcześnie wykrywać i w bardzo wielu przypadkach z powodzeniem leczyć.
O leczeniu raka piersi i sposobach jego wykrywania napisano już całe tomy. Tych informacji jest dużo w mediach, czasopismach, licznych artykułach w sieci. To nigdy za wiele – podkreślamy z pełnym przekonaniem. Warto szerzyć tę wiedzę, aby ocalić choć jedną z nas.. Wciąż jednak mało jest do poczytania o tym, co towarzyszy wielu kobietom zdrowym, a co związek z rakiem piersi ma ogromny. Wciąż mało mówi się o lęku przed chorobą, a jeszcze mniej o takiej jego manifestacji, jak lęk przed badaniami i samobadaniem. Czy znacie frazę „Nie, nie idę, bo jeszcze mi coś znajdą”? Albo „po co chodzić po lekarzach, od tego sprawdzania to człowiekowi coś się w końcu zrobi”?. Mówią tak czasem nasze koleżanki, sąsiadki, ale gdzieś głęboko, z tyłu głowy, i nam towarzyszy taki lęk. Wiemy, że badanie się ma sens, racjonalna część nas przyjmuje, że można tym zapobiec rozwojowi choroby. Że lepiej coś wykryć wcześniej, niż później. Jednak strach przed ewentualną diagnozą jest tak duży, że wiele z kobiet powstrzymuje przed regularnymi badaniami piersi i zgłaszaniem się do badań przesiewowych, które sponsoruje państwo.
Badanie jak mycie zębów
Co z tym robić? Jak sobie radzić ze strachem? Jak przemawiać do tej części nas, która staje sparaliżowana na myśl, że jutro, za tydzień, za miesiąc idziemy na USG albo czeka nas mammografia? Na początek – trochę statystyki. Wśród dziesięciu najczęściej występujących typów nowotworów na świecie rak piersi zajmuje drugie miejsce po raku płuc i występuje z częstością 11,7% wśród wszystkich typów nowotworów. W 2020 r. na całym świecie zarejestrowano 2 261 419 nowych przypadków raka piersi. Jak czytamy w raportach WHO – Światowej Organizacji Zdrowia – w 2022 r. rak piersi był najczęstszym nowotworem u kobiet w 157 ze 185 krajów i spowodował 670 000 zgonów na całym świecie. Mniej więcej połowa wszystkich przypadków raka piersi występuje u kobiet, u których nie występują żadne szczególne czynniki ryzyka poza płcią i wiekiem. Około 0,5–1% przypadków raka piersi występuje u mężczyzn.
Skoro już wiesz, że warto się badać, jak namówić siebie, i innych, na badania? Jeśli umawianie idzie ci trochę opieszale, pomyśl o badaniach przesiewowych trochę jak o konserwacji sprzętu czy obowiązkowych przeglądach. Zbierz wyobraźni wszystkie małe rzeczy, które robisz, aby o siebie zadbać i umieść razem z nimi badania przesiewowe w kierunku raka piersi. Co roku robisz przegląd samochodu? Robisz, bo tego wymagają przepisy. Ale też dlatego, że chcesz być pewna, że z hamulcami wszystko ok. Samochód – bardzo ważny. A piersi – jeszcze ważniejsze. Pomyśl o badaniu jak o czynnościach pielęgnacyjnych, które wykonujesz z dużą regularnością. „Myję zęby, biorę prysznic, masaż twarzy i oczyszczanie, robię badanie piersi”.
Dobrze znać lekarza
Pomyśl, że badania przesiewowe zmniejszają ryzyko, że będziesz potrzebować poważnej opieki. Jeśli rak pozostanie niezauważony, leczenie może być poważniejsze. Dlatego przestrzeganie zalecanych terminów badania piersi może na dłuższą metę ograniczać porcję strachu, który trzeba będzie przeżyć. Właśnie – pomyśl o strachu i uświadom sobie, że jakiś zawsze będzie do doświadczenia. Nie ma możliwości uniknięcia go, jest nieuchronny. Ale masz możliwość wyboru. Możesz bać się tylko badania albo bać się, czy da się uratować życie. Co wybierasz?
Sposobem na oswajanie strachu przed badaniem i ewentualną diagnozą w jego trakcie jest posiadanie „swojego” lekarza. Zawsze łatwiej badać piersi u kogoś, z kimś już przynajmniej raz rozmawiałaś. Lekarz może nie pamiętać twoich piersi, ale wiesz, jak bada, znasz sposób, w jaki komunikuje treści, jest bardziej „oswojony”. Jeśli znajdziesz specjalistów, którym zaufałaś, zostań już z nimi.
Jeśli wybierasz się pierwszy raz na USG czy mammografię, dowiedz się jak wyglądają badania. Wiedza o tym, czego się spodziewać podczas mammografii, kolonoskopii, a także wielu innych badań, może zmniejszyć lęk. Pomocne może być także przygotowanie listy pytań dotyczących tego, czego się spodziewać, i poproszenie o wyjaśnienie swojego lekarza.
Relaksuj się oddechem
Co zrobić bezpośrednio przed badaniem? Bardzo pomocne są tu techniki oddechowe – pomogą ci się zrelaksować. W oczekiwaniu na rozpoczęcie badania lub, jeśli to możliwe, nawet w trakcie badania przesiewowego, wykonuj proste ćwiczenia oddechowe. Najprostszą techniką jest wdychanie powietrza nosem i wydychanie ustami, przy czym wydech powinien trwać dwa do trzech razy dłużej niż wdech. Dobrze jest na dwie, trzy sekundy zatrzymać powietrze w płucach. Głębokie oddechy lub proste ćwiczenia. W poczekalni czy w trakcie badania możesz też zastosować prostą technikę z treningu uważności (Mindfulness) polegającą na tym, że w sytuacji stresującej próbujemy pomyśleć o pięciu rzeczach, które widzimy, czterech, których moglibyśmy dotknąć, trzech, które słyszymy, dwóch, które wyczuwamy zmysłem węchu i o jednym bodźcu smakowym dostępnym w danej chwili.
Dowiedz się kiedy dokładnie pojawią się wyniki i w jaki sposób zostaną dostarczone. To pomoże nie zadręczać się myślami w międzyczasie. Ty możesz powtarzać sobie, że zrobiłaś wszystko, co w twojej mocy, aby przejąć kontrolę nad sytuacją. Zaplanuj z wyprzedzeniem, co będziesz robić w czasie oczekiwania. Zadaj sobie pytanie, jakie jeszcze rzeczy wymagają uwagi w twoim życiu, lub poszukaj innych sposobów na zadbanie o siebie. Zaplanuj trochę ćwiczeń, zapisz się na jakieś zajęcia, zaplanuj spotkanie z dawno niewidzianą koleżanką, umów się na masaż czy zabieg kosmetyczny.
Pochwal siebie. Doceń odwagę i sprawność, jakich wymagało podjęcie wszystkich kroków związanych z poddaniem się badaniu. Jeśli natomiast strach jest na tyle duży, że wciąż powstrzymuje cię przed umawianiem się na badanie piersi (ale też każdym innym), rozważ skorzystanie z pomocy psychologa. Często za takim strachem kryją się inne, dotyczące czegoś innego lęki, którym warto się przyjrzeć. Nie zawsze potrzebna będzie do tego psychoterapia. Do poradzenia sobie ze strachem przed badaniami mogą wystarczyć jedna czy dwie wizyty.