Sylwetka gotowa na lato

Lato już jest, i to w wersji pogodowej, w której trudno będzie nie odsłaniać ciała. Wiemy, w jaki stan popadacie czasem, stojąc przed otwartą szafą. „O matko, mam przecież jeszcze tę sukienkę! Ale jak ja się w nią w tym roku wcisnę?”. Albo „Uwielbiam te spodnie, ale przez nie będzie chyba widać cellulit!”. Co można z tą rozterką zrobić? Udać się od nas! W Instytucie Milbrandt mamy sposoby na mniejsze, i te większe bolączki. I chcemy, żebyście mogli cieszyć się i pogodą, i zawartością szaf, i ubranym w to wszystko ciałem.
Co proponujemy na początek? Zabieg rzeźbienia sylwetki. Pomożemy wam zredukować tkankę tłuszczową tam, gdzie jest wyjątkowo oporna na inne działania, czyli w ramionach, udach, brzuchu, ale też w osławionych boczkach czy nawet kolanach. Powiecie pewnie: „A co z cellulitem albo obwisłą skórą w tych miejscach?” Spokojnie, z tym też sobie poradzimy.
W jaki sposób? Zastosujemy światło, a konkretnie podczerwień. Kiedy podgrzejemy ciało głowicą Infrared, tkanka tłuszczowa „upłynni się”. Wyszczuplać was będzie nie tylko światło, ale i dźwięk. Stanie się to w zabiegu Lipolizy ultradźwiękowej. Działanie ultradźwiękami o niskiej częstotliwości wywołuje zjawisko kawitacji. Wytworzona energia powoduje rozbicie komórki tłuszczowej, a uwolnione w ten sposób tłuszcze (wolne kwasy tłuszczowe i glicerol) są transportowane przez układ naczyniowy i limfatyczny do wątroby, gdzie ulegają przemianie materii i stają się źródłem energii.
W naszym arsenale do walki z tłuszczem mamy też laser biostymulujący i falę radiową. Fala radiowa dostarcza ciepło do tkanki podskórnej i miejscowo ją podgrzewa do ponad 60˚C. Takie kontrolowane przegrzanie tkanek sprzyja wyszczuplaniu i modelowaniu sylwetki, eliminacji cellulitu, a także regeneracji włókien kolagenowych. W ten sposób wywołujemy proces neokolagenezy, który z czasem poskutkuje lepszym napięciem skóry i redukcją zmarszczek.
To baza wyszczuplających zabiegów, ale jeśli będziecie mieć ochotę na nieco więcej, do zabiegu dołożymy Body wrapping, czyli zawijanie ciała. To zabieg, w którym owijamy wybrane części ciała w folię lub bandaż elastyczny po uprzednim nałożeniu na skórę odpowiednich kosmetyków ujędrniających. Zabieg wpływa nie tylko na wygląd skóry, ale pomaga organizmowi w pozbyciu się szkodliwych toksyn i nadmiaru wody. Folia lub bandaże mają za zadanie zmusić skórę do wchłonięcia substancji aktywnych, a także podtrzymać naturalne ciepło, dzięki czemu produkty kosmetyczne mają szansę wchłonąć się szybciej i głębiej w warstwy naskórka. To wszystko możecie mieć, dopłacając do podstawowego zabiegu jedynie 50 zł. Rezultaty widoczne są już po pierwszych zabiegach!
Cele zabiegu to: redukcja cellulitu, zmniejszenie tkanki tłuszczowej, ujędrnienie ciała, podniesienie pośladków, wysmuklenie talii, likwidacja luźnej skóry na brzuchu i wewnętrznej stronie ud, wzrost przepływu krwi przez tkanki, obkurczenie i reorganizacja włókien kolagenu, czyli lifting i ujędrnienie skóry. Po zabiegach możecie spodziewać się też wzrostu syntezy nowego kolagenu – biorewitalizacji, wzrostu napięcia i obkurczenia tkanki łącznej, czyli remodelingu, poprawy konturów i struktury 3D skóry, wzmożonego drenażu płynu obrzękowego tkanki tłuszczowej, czyli redukcji cellulitu i objętości tkanki tłuszczowej.
Nie każdy może skorzystać z zabiegów. Przeciwskazaniem jest ciążą, aparat słuchowy, stymulator serca, wszelkie inne elektroniczne urządzenia w ciele, wszelkie metalowe lub elektroniczne urządzenia medyczne czy implanty w ciele, posiadanie wkładki wewnątrzmacicznej (UID), choroba lub zapalenie skóry, nowotwory skóry, widoczne duże żylaki czy zapalenie żył. Będziesz musiała poczekać, jeśli jesteś w ciąży, ale też jeśli masz miesiączkę, a chcesz zastosować zabieg w okolicy brzucha.
Peeling ciała z balsamowaniem
Żeby nasze ciało wyglądało lepiej, czasem nie trzeba poważnych zabiegów. W wielu przypadkach cuda działa zwykły peeling. Jeśli masz ochotę na chwilę relaks, umów się na peeling z balsamowaniem. Najpierw głęboko oczyścimy skórę, usuwając w ten sposób martwy naskórek. Zobaczysz, jak twoja skóra zyska na blasku i świeżości. Peeling zwiększy też wchłanianie składników aktywnych z kosmetyków, co dodatkowo wygładzi, ujędrni i nawilży skórę, ale też pomoże pozbyć się „pomarańczowej skórki”. To wszystko może się wydarzyć dzięki połączeniu błota i soli z Morza Martwego z proteinami jedwabiu. A na koniec ukoimy skórę balsamem, który spotęguje działanie wcześniej użytych kosmetyków.
Zabieg antycellulitowy Coffee Therapy
Czy wiecie, że kawa działa cuda nie tylko wtedy, kiedy się ją pije? Chcemy ci zaproponować kawę, która wyszczupli i zmniejszy cellulit. W jaki sposób? Właściwości wyszczuplające kawy w połączeniu ze specjalnymi technikami antycellulitowymi przyspieszą metabolizm, poprawią ukrwienie skóry, a także wpłyną na komórki tłuszczowe. W naszym zabiegu spodziewaj się peelingu całego ciała i masażu antycellulitowego. A jeśli zechcesz, użyjemy w nim także działającego cuda czarnego błota.
Efekty zabiegu, który ma działanie drenujące, antyoksydacyjne i oczyszczające z toksyn, to redukcja cellulitu, ujędrnienie i wzmocnienie skóry, a także to, na czym zależy nam latem szczególnie, czyli redukcja obwodów ciała.
Presoterapia
Presoterapia czyli sekwencyjny masaż uciskowy – brzmi uczenie. A bardziej przystępnie? To przywracanie urody powietrzem. Jeśli odpowiednio je sprężymy w komorze specjalnego mankietu, będzie ono wywierać miejscowy nacisk na ciało. Dzięki temu limfa zacznie się przemieszczać z korzyścią dla zdrowia i urody. Drenaż limfatyczny, czyli uruchomienie limfy, ma właściwości detoksykujące, a poprawa krążenia limfatycznego wiąże się z lepszą przemianą materii i sprawnym usuwaniem jej produktów z organizmu. Dzięki temu zabieg przywraca jędrność skóry i pomaga w walce z cellulitem. Uwaga, sportowcy! Presoterapia poprawi wam trofikę mięśni oraz złagodzi ból, zakwasy i zmęczenie kończyn!
Jeśli cierpisz na zaburzenia krążenia żylnego np. żylaki, chorobę niedokrwienia kończyn, neuropatie, reumatoidalne zapalenie stawów, cellulit czy doskwiera ci uczucie ciężkich i zmęczonych nóg, presoterapia jest dla ciebie! Odradzamy ją natomiast, jeśli doświadczasz bólu lub drętwienie kończyn nieznanego pochodzenia, masz zaawansowaną, niekontrolowaną miażdżycę, niekontrolowane nadciśnienie tętnicze, zakrzepowe zapalenie żył, grube, zewnętrzne widoczne żylaki, niewydolność układu krążenia, zapalenie naczyń limfatycznych, zapalenie skóry, rany skóry czy kiedy jesteś w ciąży.
Zabieg antycellulitowy z bańką chińską
Z cellulitem walczy się nowoczesnymi metodami, ale można do tej walki zaangażować także wielowiekową wiedzę. Ot, choćby bańki, a raczej bańkę. Ta chińska wykorzystuje ten sam mechanizm, co znane nam bańki szklane, czyli próżnię. W chińskiej bańce do jej wytworzenia nie potrzebujemy ognia. Jest silikonowa i wystarczy ją ścisnąć, by dzięki wytworzeniu podciśnienia przyssała się do skóry. Tak właśnie wykonujemy nią masaż. Zasysanie skóry usprawnia krążenie limfy, zwiększa ukrwienie tkanek, dostarcza więcej tlenu i intensywnie stymuluje skórę. A efekt? Dużo mniej cellulitu! Skóra po zabiegu robi się bardziej rumiana i lepiej reaguje na składniki czynne w preparatach antycellulitowych. Pierwszy kontakt skóry z bańką chińską może wywołać pewien dyskomfort, dlatego ważne jest stopniowe przystosowywanie skóry do tego rodzaju terapii. Kiedy już zaprzyjaźnimy się z bańką chińską, postawmy na częsty z nią kontakt, bo tylko systematyczne poddawanie się zabiegom da satysfakcjonujące efekty. Skóra, dzięki zwiększonemu ukrwieniu, stanie się bardziej jędrna, gładka, elastyczna i będzie sprawiała wrażenie młodszej.
Przeciwwskazania:
Masaż bańką chińską nie jest odpowiedni dla osób o skórze naczynkowej, która jest szczególnie wrażliwa na tego rodzaju zabiegi. Nie jest również zalecany jeśli masz uszkodzoną skórę, blizny, aktywne stany zapalne skóry, jak egzema lub trądzik. Zabieg nie jest dla ciebie, jeśli masz tendencję do siniaków albo jesteś w ciąży.